Blog BEZ LUKRU Odchudzanie - psychodietetyka

5 rzeczy, które utrudniają Ci odchudzanie jak nie wiem co!

Te 5 rzeczy naprawdę skutecznie utrudnia Ci odchudzanie! Więc jeśli chcesz na serio schudnąć – musisz przestać je robić! 

1# OBSERWUJESZ WSZYSTKICH DIETETYKÓW I TRENERÓW I…

i nic! Za dużo obserwowania i inspirowania się, za mało akcji. To tak trochę jest, że już samo obserwowanie, słuchanie kogoś, zdobywanie wiedzy trochę nas rozgrzesza. Ale jeśli nic z tym nie zrobimy to wszystko na nic. Tylko działanie przynosi efekty. Tylko działając w określony sposób – możemy wyciągać wnioski i modyfikować nasz sposób odżywiania/nasz styl życia – aż dojdziemy do momentu kiedy będzie taki jaki chcemy, żeby był i będziemy ważyć tyle, ile chcemy ważyć i będziemy wyglądać tak, jak chcemy wyglądać – dla siebie, nie dla innych!

Już Elvis wiedział o tym, że za dużo gadania, za mało robienia to kiepska strategia na życie i w odgrubianiu też się nie sprawdza!

2# NIE PROWADZISZ DZIENNICZKA ŻYWIENIOWEGO

Liczysz na cudowne specyfiki, suplementy i nie wiadomo co jeszcze, co niby ma sprawić,że tłuszcz zniknie z brzucha i z ramion i z ud. Bardzo często napotykam w różnych grupach zapytania:

  • myślicie że wyeliminować gluten i nabiał?
  • myślicie że przejść na weganizm?
  • myślicie że ta tabletki są spoko?

A to Twój osobisty dzienniczek prawdę Ci powie. Muszę Cię rozczarować, ale to nie obecność glutenu, nabiału czy mięsa powoduje nadwagę i otyłość. Powoduje je to, że za dużo jemy i za mało się ruszamy. Czyli za mało energii zużywamy, a wciąż dorzucamy do pieca – z tego się biorą zapasy. Nasz organizm nie jest w stanie przerobić wszystkiego, co mu dajemy. Często natomiast jest tak, że wyeliminujemy coś i włala – działa. No działa – bo eliminując jakiś składnik – po pierwsze zjadasz mniej, po drugie zwyczajnie jesteś uważna w tym, co nakładasz sobie na talerz. Jestem zdania, że tak drastyczne kroki – jeśli naszym celem jest zdrowe schudnięcie, a nie z jakichś innych, np. etycznych w przypadku weganizmu – pobudek – nie są zwyczajnie potrzebne. A dzienniczek pokaże Ci:

  • jak często jesz
  • jak dużo czego jesz etc.

 

3# WIERZYSZ W BZDURY

Na zasadzie „bo u mnie zadziałało”. Kupujesz jakieś koktajle w proszku, łykasz takie historie jak młody pelikan. Ja Ciebie rozumiem, bo Ty bardzo chcesz. Ale najbardziej to chcesz już, szybciuteńko. Przecież zaraz sylwester! Nie tędy droga, nie tędy! Naucz się swojego organizmu, bo on najlepiej wie czego mu trzeba. Ogarnij podstawy podstaw (o których przeczytasz o TUTAJ), ale tak wiesz – przyłóż się. Potem możesz wyciągać wnioski. Czyli wracamy do punktu 1. – działaj zamiast obserwować i się karmić dobrą energią. Dobra energia na nic się zda jeśli nie wykorzystasz jej na działanie.

 

4# WSZYSTKO ALBO NIC

Traktujesz swoją drogę do szczupłej sylwetki jak wszystko albo nic. To też droga na manowce! Bo każdemu zdarza się zabłądzić. Albo zmęczyć. Przerwa jest częścią rytmu – pamiętaj o tym i rób każdego dnia jeden mały krok w przód. A jeśli się zmęczysz – odpocznij, ale nie zawracaj. Jeśli zdarzy Ci się zjeść coś kiepskiego – nie użalaj się nad sobą, nie bądź dla siebie katem i nie zabijaj od razu swoich marzeń o fajnym tyłku! No chyba, że nie chcesz mieć fajnego tyłka? Ja chciałam, więc mam. Nic w tym górnolotnego, ale tak – takie właśnie było moje pragnienie!

 

5# PORÓWNUJESZ SIĘ

Tak, robimy to cały czas, bez wytchnienia i bez odrobiny współczucia dla samych siebie (ja też, ja też!). Porównujemy się z instagramowymi wypiętymi tyłkami i napiętymi brzuchami, z trenerkami z okładek gazet, z koleżankami. Dążymy do jakichś niedoścignionych ideałów, chcemy być takie jak ktoś tam. Tymczasem to jest fatalna strategia, bo często zamiast nas dopingować sprawia, że pogrążamy się w beznadziejności i nie robimy nic, wmawiając sobie, że nie mamy szans. Bo przecież po co chcieć być taką jak ktoś tam, skoro ten ktoś tam całe życie spędził na trenowaniu i zdrowym odżywianiu? A my nagle w miesiąc chcemy mieć „takie ciało”.

Polecam porzucić nierealne oczekiwania, bo to rodzi frustrację.

I robić codziennie swoje, o siebie dbać i o swój zajebisty tyłek – bo on już dzisiaj jest zajebisty, bo pewnie niejedno już przeżył!

 

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie najpierw!

 

Ela

Jeśli potrzebujesz wsparcia w skutecznym odchudzaniu i chcesz to zrobić bez spiny i zbędnych poświęceń – z moją pomocą – zajrzyj na stronę z moim wsparciem – znajdziesz tam mój flagowy 6 tygodniowy Program Skutecznego Odchudzania bez spiny i zbędnych poświęceń (grupowy lub indywidualny), praktyczne warsztaty online oraz szkolenia online na żywo – zawsze z moim wsparciem podczas sesji pytań i odpowiedzi:

Do eduSklepu zajrzyj po ebooki, proste plany żywieniowe bez spiny, nagrania warsztatów i szkoleń oraz narzędzia, które ułatwią Ci odchudzanie bez zbędnych poświęceń:

https://www.elasawicka.pl/sklep/

No, to mamy to! 

Gdzie jeszcze możemy się spotkać?

FB 

https://www.facebook.com/elasawickapl

IG
https://www.instagram.com/dieta_bez_lukru/

0 0 votes
Article Rating

Rekomendowane dla Ciebie

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mada
Mada
2 lat temu

Mi utrudnia wsyztsko albo nic, ale powoli uczę się równowagi. A opór z tego znajomi którzy nie dbają o dietę, weekendy i piwo, której ubostwiam!!!

2
0
Would love your thoughts, please comment.x