Często obserwuję w hotelach, na wyjazdach co nakładamy sobie na talerze rano i tak sobie pomyślałam, że nie napiszę o tym co polecam – ale przewrotnie napiszę Ci dziś o tym czego nie polecam, a co widzę dzieje się na potęgę.


Śniadanie nr 1

Bagietka z dżemem

Łaj?

  • W zasadzie zerowe wartości odżywcze plus szybki wystrzał glukozy do krwiobiegu.
  • Najprawdopodobniej rozbudzi Twój apetyt na słodkie i w ogóle nie sprawi, że się najesz – po niedługiej chwili będziesz znowu głodna i bardziej narażona na podjadanie.
  • Brak pełnowartościowego białka i dobrej jakości tłuszczu, ogólnie sam cukier.
  • Zero błonnika, czyli pokarmu dla bakterii zamieszkujących Twoje jelita, a uwierz mi – chcesz karmić te dobre!

Śniadanie nr 2

Kajzerka z żółtym serem i szynką (plus przy dobrych wiatrach jakiś plaster pomidora, tudzież liść sałaty)

Łaj?

  • Mało wartości odżywczych, mała objętość, a dużo energii (kalorii)
  • Jest duża szansa, że szybko wróci głód – mniejszy lub większy.
  • Błonnika brak – czyli jak wyżej 🙂

Śniadanie nr 3

Płatki kukurydziane z mlekiem (tudzież kolorowe słodzone udające płatki wytwory, oł mamo!)

Łaj?

  • To połączenie to podniesienie poziomu cukru we krwi z prędkością światła (znajdująca się w mleku laktoza, czyli cukier mleczny robi robotę jak należy!)
  • Jakiś błonnik? Halo?
  • Wartości odżywcze jakieś? Halo?
  • Totalnie nie daje poczucia sytości, trawi się bardzo szybko, pozostawiając pusty brzuch z głodem!

Śniadanie nr 4

Parówki z keczupem (plus dodatek białego chlebka)

Łaj?

  • No jeśli chodzi o wartości odżywcze – to zależy od jakości parówek, ale jest to produkt bardzo wysoko przetworzony, którego ogólnie nie polecam za często
  • Błonnika zero – małe dobre stwory w Twoim jelicie grubym umierają z głodu i oddają miejsce tym złym bakteriom
  • Keczup? No dobra może jest tam trochę likopenu z pomidorów, ale dziękuję za taką ilość cukru! Średnio w tym czerwonym sosiku znajdziesz 30g cukru na 100g, co oznacza, że 30% keczupu to cukier, po prostu!

Śniadanie nr 5

Jogurt z owocami (nawet naturalny z prawdziwymi owocami, o pseudo kolorowych jogurtach nie wspominając!)

Łaj

  • Wydawać by się mogło – no zdrowo! Ale zdecydowanie nie polecam zaczynać dnia w ten sposób.
  • Szybki skok poziomu cukru we krwi (więc jak w przypadkach powyżej) – i często szybki spadek – efekt? Dajcie mi tu podusię i chętnie się prześpię zamiast się skupić na pracy!
  • O wartości odżywcze nie będę się spierać – no coś tu jest – w zależności od rodzaju jogurtu i owoców, ale z uczuciem sytości po takim posiłku raczej słabo – brak pełnowartościowego białka!
  • Duża szansa, że napędzi Twój apetyt na słodkie w ciągu dnia!

 

Tak, to jest zdecydowanie moje TOP 5 często obserwowanych śniadań. A potem się dziwisz, że głodna, że podjadasz, że zaparcia i różne takie. W ogóle no przecież – wrzucamy w siebie śmieci, a potem trwoga, bo serce, bo ciśnienie, bo cukrzyca i sto milionów innych historii. No kobiety moje kochane – z powietrza się to nie bierze (chociaż w sumie i ono się przyczynia do wielu tych historii!). Ale zdecydowanie to nie wredna Bozia siedzi i rozdziela schorzenia wedle dobrych lub złych uczynków, kom on! Same na to pracujemy latami, bo przecież nic nie dzieje się przez noc – a jedyny sposób na to, żeby stracić 10 kg w tak krótkim czasie to odcięcie sobie jakiejś kończyny, więc wiecie – nie polecam 😉

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie 🙂

Ela Sawicka

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o