Dziś bardzo bardzo osobiście. Dla każdego, kto cierpi dedykuję ten wpis.

Myślałaś, że nie przeżyjesz kolejnego razu. Że pęknie Ci serce albo rozleci się na milion drobnych kawałków. Że to zbyt wiele. I nagle uświadamiasz sobie, że wciąż tu jesteś. W radio wciąż gra wesoła muzyka, a w galeriach tłumy oddają się przyjemności zakupów. Wszyscy wciąż gdzieś spieszą i korki są takie jak zwykle. Dzieci sąsiadów biegają wesoło i nawet Twój ulubiony mus czekoladowy smakuje wybornie jak zawsze. Kubek gorącej melisy rozgrzewa również tak samo i koty mruczą równie uroczo. Twoje perfumy pachną równie pięknie i błyszczyk cudnie mieni się na ustach. Logo Ikea jest tak samo żółte, a Tobie podobają się nadal te same kolory. Twoja ulubiona kiecka wciąż jest w kolorze różowym, wciąż przepadasz za jajecznicą a Twoje smoothie wychodzi obłędnie kremowe. Czerwone paznokcie błyszczą jak zawsze i Twój ulubiony peeling jest wciąż tak samo zajebisty.

I że w tym bólu nadal śmiejesz się z żartów męża i cieszysz z obecności bliskich. Jesteś. Promienie słońca nadal przebijają się przez Twoje okna i życie jest równie piękne jak było.

Wypłacz to!

Wykrzycz to!

Przeżyj to!

Zjedz tyle czekolady, ile Ci potrzeba!

Naucz się przyjmować wsparcie!

Nie żyj tym, nie szukaj winnych, nie pytaj dlaczego, odpuść. Ciesz się tym, co jest. To zawsze Twój wybór jak dalej będziesz postrzegać Świat. Cokolwiek jest przyczyną Twojego bólu.

Nie przeczytałam tego w podręczniku. Dzielę się doświadczeniem, bo tak czuję.

Jeśli uznasz, że warto – puść dalej, nie się niesie! Dziękuję!

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie!

Ela Sawicka

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments