Wiesz, że istnieje taka definicja – jedzenia dającego przyjemne wspomnienia i poczucie bezpieczeństwa? Ty na pewno też masz taki comfort food i to nie jeden. Zaraz się okaże.

W różnych kulturach są to różne potrawy i choć mogą się powielać to każdy z nas ma sentyment do innego rodzaju pokarmu. Takiego, który dostarcza mu osobistych miłych wspomnień, wywołuje uśmiech na twarzy i ciepło w sercu.

Jestem dietetykiem, ale uważam, że nie warto sobie takiego jedzenia odmawiać raz na jakiś czas. Nie warto go modyfikować, gimnastykując się w kuchni żeby zrobić wersję bez jajek, bez mleka, bez mąki, bez cukru. Bo to już nie jest to samo. I żeby była jasność – jak zwykle namawiam do korzystania ze zdrowego rozsądku i to raz na jakiś czas niech nie będzie częściej niż raz na kilka tygodni lub miesięcy.

Bardzo szkoda, że nie ma dla tego jakiegoś fajnego polskiego tłumaczenia (może jakieś pomysły???). Są to zazwyczaj potrawy z dzieciństwa, często wysokokaloryczne i wysoko węglowodanowe.

We Włoszech np. wymienia się spaghetti i włoską pizzę, we Francji tzw. croque – rodzaj zapiekanki z szynką i serem albo zupę cebulową z grzankami i serem. U naszych sąsiadów Czechów jest to smażony ser, a jakże. Po więcej przykładów zajrzyj chociażby na Wikipedię. Polska ma ich naprawdę dużo.

I jak tak sobie myślę – to tak, mam kilka takich swoich comfort foodów – chociaż przyznam szczerze, że nigdy wcześniej w ten sposób o nich nie myślałam. I ostatnio nawet pozwoliłam sobie na jeden z nich. Pierogi ruskie. Zawsze będą mi się kojarzyć z bałaganem w kuchni, rozłożoną stolnicą, samochodzikami mojego młodszego brata zostawiającymi ślady w mące, z babcią skrupulatnie sklejającą sztukę po sztuce, z moim podziwem dla niej i z moją radością kiedy już były gotowe.

To jest niezwykła wartość.

Zdecydowanie ten smak mnie dziś uszczęśliwił, choć nie były to pierogi mojej babci – nie do podrobienia! Ciepło w moim sercu przywołuje zabielana zupa pomidorowa z makaronem, placki ziemniaczane, murzynek i sernik z rodzynkami. Kojarzą mi się z domem i dzieciństwem. Na zawsze.

A Twoje? Daj znać koniecznie – jestem ciekawa!

Jeśli uznasz, że warto – puść dalej, nie się niesie! Dziękuję!

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie!

Ela Sawicka

Zapraszam na konsultacje i warsztaty żywieniowo – motywacyjne dla kobiet

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jagoda
Jagoda
2 lat temu

Ciasto kakałkowe, faszerowany pieczony kurczak, sałatka domowa z dużą ilością majonezu, tatar i mogę tak bez końca ?