Twój mózg potrzebuje cukru powiadasz? A no to jest bardzo ciekawe!

Rozumiem, że Twój mózg preferuje babeczki czekoladowe? Zgadłam?


Nawet nie wiesz jak często zdarza mi się słyszeć tę bajkę! Ja naprawdę wszystko rozumiem, ale jeśli:

  • nie jesteś wyczynowym sportowcem
  • nie pracujesz ciężko fizycznie (jazda autem to nie jest ciężka fizyczna praca, ani siedzenie za biurkiem też nie – przykro mi!)
  • nie głodzisz się dłuuugie godziny

to Twój mądry organizm ma zapasy glikogenu w wątrobie i w mięśniach. Więc Twój mózg doskonale sobie poradzi cały dzień. Poza tym – węglowodany wchłaniają się do krwiobiegu tylko w postaci monosacharydów (czyli cukrów prostych), czyli każdy pokarm zawierający węglowodany złożone dostarczy Ci takiej samej energii (tylko w innym tempie) jak banan albo babeczka z kremem zjedzona pod przykrywką potrzeb mózgu 😉 Czyli można cały dzień nie jeść cukrów prostych i doskonale funkcjonować, a w dłuższej perspektywie Twój mózg będzie Ci wdzięczny. W ogóle ostatnio czytałam, że Alzheimer określany jest cukrzycą typu 3 – to jest dopiero ciekawe. Pomyśl o tym zanim znów sięgniesz po słodycze albo dasz je swoim dzieciom.

Oczywiście nie namawiam do popadania w skrajności, tak chciałam tylko to zobrazować. Bo jak kolejny raz słyszę, że „mój mózg potrzebuje” to zalewa mnie potrzeba wyjaśnienia Tobie, że to kolejny objaw wymówkozy jest, niestety!

Żyj nie wariuj i dbaj o siebie i jak usłyszysz coś takiego od koleżanki – proszę – podeślij jej ten krótki artykuł 😉

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o