A co gdybym Ci powiedziała, że naprawdę nie musisz się odchudzać? Czytam ankietę mojej klientki i czytam: “od kilku lat nie mam zdjęć z dziećmi i z mężem, bo nie mogę na siebie patrzeć”. Ogarnia mnie od razu ogromne wzruszenie.

Zawsze wzruszam czytając Wasze historie i przypominam sobie swoją drogę. Przypominam sobie jak długa droga to była i jak bardzo musiałam się siebie nauczyć. Myślę też zawsze wtedy, że tak bardzo błędnie postrzegamy całe to odchudzanie. Jesteśmy przekonane że MUSIMY wykonać to i tamto i siamto, więc heja dalej – rozpiska i co tam JA i MOJE POTRZEBY. Owsianka? Będę jadła, chociaż mi się cofa. Treningi? Będę robić, chociaż wolałabym tańczyć, śpiewać albo chodzić po lesie. 

Od kilku tygodni w ankietach głosowania zadajecie mi naprawdę mnóstwo pytań (chyba zrobię dodatkowe livy Q&A), a mnie to bardzo, bardzo cieszy, bo wreszcie, słuchajcie wreszcie sama jestem w tym wszystkim co robię po swojej stronie i przy sobie. I tak samo myślę sobie potrzebujemy podejść do odchudzania. Ale na to potrzebujemy czasu. Potrzebujemy dać sobie czas na to żeby:

Najpierw siebie zapytać – czego potrzebujesz skarbie (kiedy ostatnio tak o sobie myślałaś – że skarbie???). Jak się czujesz, czego dla siebie pragniesz? 

I dać sobie czas na to, żeby te odpowiedzi przyszły. Bo jeśli patrzysz w lustro i widzisz kobietę – zabieganą, zapracowaną, z nadwagą, kobietę która nie cierpi swojego odbicia w lustrze i często jedząc czekoladowe batony płacze po cichu w łazience – to Ty potrzebujesz ZACZĄĆ SIĘ NIĄ OPIEKOWAĆ. Czujesz tę różnicę między chcę się sobą zaopiekować a MUSZĘ K*&^A WRESZCIE SCHUDNĄĆ?

Poczuj, poczuj mocno, najmocniej jak tylko dasz radę dzisiaj to zrobić. 

Zamiast wrzucać się w kolejne schematy, zapisywać się na milion dwieście pięćdziesiąt wyzwań, jeść to co Ci mówią i nie jeść tego, co Ci mówią, jeść o której Ci każą i nie jeść o której nie każą i spuszczać sobie WPIER##L – najpierw poczuj tę różnicę. 

Usiądź, weź 10 głębokich oddechów i zobacz siebie w lustrze. I zapytaj się tej kobiety którą widzisz: JAK MOGĘ SIĘ TOBĄ ZAOPIEKOWAĆ? 

W ekspresie właśnie robi mi się kawa, jest sobota rano kiedy to piszę i lecą mi łzy jak wieloryby jak piszę te słowa. Bo to jest takie KU#@A prawdziwe. I wiecie co Zdrowe Kobiety – płaczcie, płaczcie na zdrowie. Bo nadwaga i odchudzanie to nie jest łatwy temat, jest trudny jak ja pier#@ę ku#@a mać! Ale powtarzając za moją mentorką, najwspanialszą Marie Forleo – WSZYSTKO DA SIĘ OGARNĄĆ, tylko trzeba zacząć zabierać się do tego nie od dupy strony. 



0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments