Da się robić dobre kosmetyki i szanować przy tym zwierzęta. Aksamitne, pachnące, bez zbędnych ulepszaczy. Nie kosztują fortuny – ale może w tym problem? Że nie zawierają „wyciągów” z egzotycznego niewiadomoczego. No lawenda?

Bierz w ciemno każdy jeden produkt Sylveco – naturalne kosmetyki smaruj się i nacieraj do woli!
Ja się podpisuję pod nimi z dużej litery.

Bo coś Ci powiem. Internety co jakiś czas obiegają filmiki z cierpiącymi zwierzętami, ale nie wiem czy wiesz że udostępniając takie filmy realnie w żaden sposób tym biedakom NIE POMAGASZ.Bo jeśli Twoje półki w łazience uginają się od produktów TEJ właśnie firmy, która tym biedakom funduje taki los to WYBACZ, ale przykładasz się do tego. Jedynym skutecznym protestem jest NIE KUPOWAĆ tego, z czym się nie zgadzamy ?

Działaj konsekwentnie, jak mówisz A to odważ się na B!

A teraz idź i delektuj się zapachem lawendy, ona ukoi Twoje zmysły!

Jeśli uznasz, że warto – puść dalej, nie się niesie! Dziękuję!

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie!

Ela Sawicka

Zapraszam na konsultacje i warsztaty żywieniowo – motywacyjne dla kobiet

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments