Kawiarnie z fit słodyczami bez niczego powstają jak grzyby po deszczu. I super, jest popyt – jest podaż. Sama dość często do nich zaglądam – no właśnie – nie za często?

Już kilka miesięcy temu na jednej z konferencji zauważyłam coś bardzo niepokojącego. Stoisko ze zdrowymi fit ciastami, naturalnie bez niczego – bez glutenu, bez cukru, bez laktozy, bez – no nie wiem czego tam jeszcze. Kupuję kawałek i pytam czym są słodzone. No różnie, niektóre daktylami, inne ksylitolem albo miodem. No cukru kurczę rzeczywiście nie dosypali. Fajnie. Przede mną kilka kobiet dość dużych rozmiarów (przepraszam, to nie jest szydera, chcę nakreślić tutaj wagę problemu). Zamawiają od razu po trzy, cztery kawałki. No halo, zdrowe przecież! I myślę sobie – kobietki, nosz cukier to cukier. Ja wiem, tak jest łatwiej sobie wytłumaczyć. No ciasto jak zdrowe – to można jeść przecież, powiedzą. Ok – ksylitol nie wpływa na glikemię tak jak cukier. Ale nadal jest to słodkie ciastko. Karmimy swój nałóg, swoje pożądanie do słodyczy tak samo jak zwykłym nie fit ciastkiem ze wszystkim.

zdrowe słodycze

W przypadku miodu czy suszonych owoców – cukier to cukier. To samo robi w ciele. I jasne – ja wiem – no wiadomo – już lepiej daktyle niż biały kryształ. Ok. Tylko jeśli walczycie z nadprogramowymi kilogramami – to moim zdaniem nie jest to dobre rozwiązanie. A mózg jest sprytny i szybko nas rozgrzeszy i pozwoli właśnie na drugi i trzeci, a czasem nawet czwarty kawałek. Bo zdrowe. Ajm sorry. Też bym tak chciała. I z góry uprzedzam (zanim posądzicie mnie o wpadanie w przeróżne skrajności), nie chodzi mi o zjedzenie jednego ciastka raz na miesiąc, na spotkaniu z przyjaciółmi, gdzieś tam, bo coś tam. Absolutnie.

Umiar przede wszystkim i dawka!

Chodzi mi o taką samonakręcającą się spiralę rzekomo zdrowych słodkości. A tu fit ciacho, a tu fit baton, a tu fit kulka. I gdzieś po drodze jeszcze fit sezamki. I ani się obejrzysz i już codziennie masz na koncie jakiś super helti i fit słodycz. Cukier to narkotyk. Możecie się śmiać. Śmiech to zdrowie. Ale taka jest rzeczywistość. Więc jeśli chcesz pozbyć się nadwagi (lub chorujesz na zaburzenia glikemii) – to żadne słodycze, ani te ze wszystkim ani te bez niczego, nie są Twoim sprzymierzeńcem. Przepraszam za rozczarowanie. Ktoś musi.
Sposób żywienia wpływa na nasze życie bardziej niż nam się wydaje. A cukier w nadmiarze jest zły. Kropka.
Ale, kochani, wracając do tytułowego zapytania – naturalnie że zdrowe słodycze istnieją. Łapcie za świeże sezonowe owoce, pamiętając o umiarze! Chociaż raczej ciężko jest zjeść naraz kilka gruszek, a z batonami nie ma takiego problemu!

Żyj, nie wariuj i dbaj o siebie!

Udostępnij, jeśli warto! Dziękuję!

Ela Sawicka

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o